Kraków i Małopolska świetnie radzą sobie w globalnej gospodarce

- Siedem tysięcy bardzo dobrze płatnych miejsc pracy dla młodych ludzi przybywa co roku w Krakowie i okolicy. Wyzwaniem na najbliższe lata jest dalsze budowanie w Krakowie infrastruktury i ekosystemu usług takiej jakości dla biznesu, że globalne korporacje będą nadal chciały z nich korzystać - powiedział Andrew Hallam, szef krakowskiego ASPIRE, sesji otwierającej czternastą edycję Międzynarodowego Kongresu MBA. Trzydniowe, najważniejsze w Polsce, spotkanie praktyków i teoretyków biznesu, odbywa się w murach Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie pod hasłem „Lokalne zasoby biznesowe a globalna działalność firm”.

Andrew Hallam, twórca ASPIRE, czyli największego w naszej części Europy stowarzyszenia firm świadczących szeroko rozumiane usługi dla biznesu, przypomniał, że pomysł uczynienia z Krakowa globalnego lidera takich usług pojawił się wśród założycieli stowarzyszenia kilkanaście lat temu.
- Od tego czasu przyciągnęliśmy do stolicy Małopolski kluczowe światowe marki i korporacje, a te przyciągają kolejne. Ich obecność świadczy bowiem o jakości usług i samej lokalizacji, czyli miasta Krakowa - mówił Andrew Hallam..

Przypomniał, że w ostatnim zestawieniu Tholons 100, prestiżowym światowym rankingu usług dla biznesu, Kraków znalazł się na 8. miejscu w świecie, a w Europie od kilku lat konkuruje i zamienia się koszulką lidera z Dublinem.

- Ponad 80 tys. ludzi, w większości w wieku od 25 do 35 lat, pracuje w tej branży w stolicy Małopolski i okolicach. Wartość ich pracy przekracza 2,6 mld euro - dodał Hallam.

Wyjaśnił przy tym, że już dawno nie chodzi o niskie koszty, Kraków wręcz od nich ucieka. Proste czynności migrują poza stolicę Małopolski, część z nich zaczęły wykonywac roboty, komputerowe algorytmy. Natomiast coraz bardziej złożone usługi migrują do Krakowa.
- Stawiamy na jakość i zaawansowanie czynności, bo one stanowią przyszłość i na nich zarabia się najwięcej. A my przecież chcemy, by ludzie w Krakowie zarabiali dobrze - podkreślił szef ASPIRE.
Według ostatnich szacunków, średna płaca w krakowskich centrach obsługi biznesu przekroczyła 2 tys. euro i jest o prawie 70 proc. wyższa od sredniej płacy w regionie. A mówimy tu o zarobkach ludzi młodych, na początku zawodowej kariery.
Uczestnicy pierwszego panelu Kongresu, John Lyons, Monika Sawka (oboje z Aon) i Jacek Piechota (Prezes Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej, były minister gospodarki) zgodzili się z Andrew Hallamem, że wyzwaniem na najbliższe lata jest zbudowanie w Krakowie infrastruktury i ekosystemu usług takiej jakości, by globalne korporacje chciały u nas zostać.
- W Europie, świecie jest więcej przestrzeni biurowych niż w Krakowie, w Stuttgarcie lub dawnej londyńskiej dzielnicy doków infrastruktura jest bardziej rozbudowana. A mimo to wiele biur stoi tam pustych. Atutem Krakowa nie są powierzchnie biurowe, tylko zdolni, wykształceni, energiczni, pracowici ludzie tworzący najlepszy w Europie ekosystem w branży usług dla biznesu. Oraz wartość dodana tworzona przez samo miasto - wyjaśnił Hallam.

Dyskutanci podkreślali, że globalna gospodarka jest tu, na miejscu, obok nas, a nie “gdzieś tam w świecie”. Dzieki temu młodzi ludzie mogą zostać w Krakowie i odsetek tych, którzy się na to decydują, rośnie, podobnie jak tych, którzy przyjeżdżają pod Wawel z innych zakątków Polski, a ostatnio coraz częściej - Europy. Trudno o pracę w Hiszpanii, Włoszech, Portugalii, Skandynawii, więc młodzi ludzie znajdują ją w Krakowie.

Piechota: mamy problem ludzki, bo 2 mln Polaków wyjechało, a 2 mln Ukraińców, którzy ich zastapili, niekoniecznie musi nad Wisła zostać

Piotr Buła, dyrektor Krakowskiej Szkoły Biznesu UEk, powiedział nam, że organizuje kolejne kongresy MBA, by pokazać moc tkwiącą w Krakowie oraz to, że nasze firmy mają ogromny potencjał i działają często w skali globalnej.

Prof. Aleksy Pocztowski, prorektor ds. nauki UEk, zauważył, że uniwersytet działa, podobnie jak przedsiębiorstwa, w trudnym i zmiennym środowisku biznesowym i musi się stale doskonalić w różnych obszarach, w tym w obszarze badań naukowych, ale też praktyki biznesu.
- Bardzo ważna jest nasza współpraca z biznesem i administracją publiczną. Programy MBA zajmują tu szczególne miejsce - stwierdził.

Zwrócił uwagę na nowe wyzwania: zaawansowane technologie, przemysł i zarządzanie 4.0, zarządzanie generacjami, umiejętność zatrzymywania w Polsce i przyciągania do Polski talentów.

Marszałek Małopolski Jacek Krupa przypomniał, że Małopolska jako jedyna w naszym kraju otrzymała tytuł Europejskiego Regionu Przedsiębiorczości, za tworzenie sieci współpracy między administracją, nauką i biznesem, czyli juz ponad 370 tys. działających w naszym regionie firm.

Jacek Piechota, szef Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej, były minister gospodarki, zwrócił uwagę, że inwestorzy, których na starcie przemian bardzo potrzebowaliśmy (bo nie było w Polsce rodzimego kapitału) i którzy są nam nadal niezbędni, rozważają jednocześnie kilka lokalizacji w rożnych krajach, więc bardzo ważne jest, by władze lokalne stworzyły atrakcyjne warunki współdziałania biznesu, nauki, administracji.
Kraków i Małopolska to umieją i dlatego dzisiaj wygrywacie - podkreślił Piechota. Zastrzegł przy tym, że cukces nie jest dany raz na zawsze. Trzeba nad nim nieustannie pracować, odpowiadając na stale zmieniające się wyzwania.

Dodał, że Polska i Kraków wygrywają na globalizacji, która ma jednak także negatywne strony. - Świat się zmienia i inwestorzy z dnia na dzień mogą podjąć decyzję o przeniesieniu działaności gdzie indziej. Kiedy szefowałem sejmowej komisji małych i średnich przedsiębiorstw, odwiedziłem USA, by zobaczyć, jak rozbudowany jest tam system wspierania small businessu. Usłyszałem od lokalnych władz: były u nas wielkie koncerny, stworzyły tysięce miejsc pracy, ale potem potrafiły się z dnia na dzień wynieść w inne miejsce świata i zostawić po sobie gospodarczą i społęczną pustynię - przestrzegał Jacek Piechota.
Zauważył, że w chwili wejścia do UE Polacy bali się swobody przepływu kapitału, tego, że “nas wykupi, przykryje czapką, niszcząc mniejszą polską konkurencję”. Wynegopcjowaliśmy w tym zakresie okres przejściowy w zamian za ograniczenie naszego dostępu do zachodnich rynków pracy . Dziś widać, że Polska okazała sie beneficjentem wszystkich swobód przepływu, także przepływu kapitału, bo inwestycje zagraniczne zaowocowały z jednej strony szybszym wzrostem, a z drugiej - błyskawiczym unowocześnieniem polskich przedsiębiorstw, które nauczyły się radzić sobie z potężną konkurencją. Okazały się przy tym często bardziej elastyczne i pomysłowe od korporacji i zaczęły podbijać świat.
- Dziś pojawiły się populistyczne hasła mówiące, że te swobody szkodzą. A przecież Polska jest żywym dowodem, że tak nie jest. To zniesienie barier w ramach UE umożliwiło nam szybki rozwój. Teraz na Zachodzie pojawili się przeciwnicy przepływu kapitału, bo ten wynosi się do Polski i powoduje problemy na tamtejszych rynkach pracy. To wywołuje tendencje zolacjonistyczne. Niektórzy chcieliby odbudowywać bariery i granice. Musimy się temu mądrze przeciwstawiać - podkreślił b. minister gospodarki.
Podkreślił, że glównym problemem Polski jest dziś to, że zaczyna nam brakować zasobów lokalnych, zwłaszcza ludzkich. - 2 mln ludzi wyjechało z Polski i raczej nie mamy szans ich powtórnie ściągnąc. Sięgamy do zasobów ze Wschodu. Okołu 2 mln Ukraińców pracuje już w Polsce i uzupełnia nasz zasób lokalny. Co będzie dalej? Ukraińcy uzyskując paszporty biometryczne uczą sie Europy.

Z badań sprzed czterech lat wynikało, że 80 proc. Ukraińców nigdy nie wyjechało poza granice swego województwa. Dziś masowo jeżdżą i poznają rynki krajów UE. Jeśli ich nie zatrzymamy, ten zasób siły roboczej nie musi zostać w Polsce. Sytuacja jest dynamiczna i musimy na nią stale skutecznie reagować - zaapelował Jacek Piechota.

Globalny sukces “Made in Poland”.

Przed oficjalnym otwarciem Kongresu jego uczestnicy odwiedzili firmy działające w Krakowie i okolicach, a tak naprawdę - na skalę globalną: Aon, Aptiv, Cisco, SALESmanago. Szef tej ostatniej Grzegorz Błażewicz, otworzyl drugi panel dyskusyjny, którego tematem był globalny sukces produktów i usług “Made in Poland”. Zdominowali go przedstawiciele świata startupów.
Błażewicz, współzałożyciel i prezes SALESmanago, opisał swe najszybciej rosnące w Europie przedsiębiorstwo działające w burzliwie rozwijającej się branży marketingu automatycznego, bazującej na przetwarzaniu olbrzymich zasobów danych o potencjalnych klientach.
- Ponad połowę zleceń mamy spoza Polski i konkuryjemy w świecie z dwiema korporacjami amerykańskimi, w których przypadku zlecenia z zewnątrz, czyli spoza USA, stanowią 15 proc. To kto jest bardziej globalny? - spytał prowokacyjnie Grzegorz Błażewicz.

Jaka jest jego recepta na sukces? Po pierwsze: znalezienie, a własciwie stworzenie odpowiedniej niszy, czyli dziedziny, w której nikt lub prawie nikt dotąd nie działał. Następny krok to rozwijanie tej niszy. Ważnym czynnikiem sukcesu jest wiedza, motowacja i chęć pracy u dużej grupy pracowników. W zamożnych krajach Zachodu ludziom nie zawsze się chce. W Polsce przeżywamy erę awansu społecznego i ekonomicznego, większość Polaków jest gotowych pracować ciężko na ów awans. Mają przy tym wiedzę i umiejętności, chcą się uczyć nowych rzeczy. W samych przedsiębiorcach tkwi z kolei silna motywacja podbijania świata, udowadniania mu (i sobie), że “Polak potrafi”.

- Nie możesz przy tym rosnąć dynamicznie poprzez proste powielanie i rozmnażanie tego, co robisz teraz. Musisz cały czas tworzyć coś nowego, testować, eksperymentować - podkreślił Grzegorz Błażewicz.

ZOBACZ KONIECZNIE:

WIDEO: Co Ty wiesz o Krakowie?

Autor: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto

Wideo

Zbigniew Bartuś

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3